1. Zwykle już od progu wiemy, gdzie postawimy łóżko. Wydaje się, że to dobry początek projektu sypialni. Spróbuj jednak inaczej. Najpierw wyznacz miejsce do przechowywania. Umyślnie unikam słowa szafa. To ogranicza. Zamiast szafy może być przecież garderoba. Niekoniecznie zamykana. Nawet niekoniecznie ukryta za ścianą. Nie będzie to przestrzeń zmarnowana. Sypialnię z dobrze zorganizowanym miejscem na odzież i bieliznę pościelową łatwiej będzie utrzymać w porządku. Wyda się też większa jeśli nie zastawisz każdego kąta wolno stojącymi meblami. Planując szafy wykorzystaj wnęki i uskoki ścian. Do szaf musi być wygodny dostęp. Między szafą, a łóżkiem powinna być odległość 80 cm. Jeśli jest mniejsza, zastosuj przesuwane drzwi.

Trikiem pozwalającym oszczędzić miejsce jest podzielenie szafy na dwie części: głębokości około 40 cm na złożone koszulki, swetry, spodnie na wieszakach a także buty i głębokości 60 cm na żakiety, marynarki, sukienki. Szafy z przesuwanymi drzwiami są głębsze o ok. 6 cm. Praktyczne są również komody z szufladami różnej głębokości.

2. Dopiero teraz wybierz miejsce dla łóżka. Nie musi wcale stać przy ścianie.
A jeśli wysokość mieszkania na to pozwoli miejsce do spania można umieścić na antresoli lub podeście, pod którym będą szuflady. Ważne jest by łóżko znalazło się w miejscu zacisznym i wolnym od przeciągów. Dlatego nie jest wskazane ustawienie go na linii okno – drzwi.

W sypialni przyda się też fotel lub krzesło do czytania i odwieszania ubrań przed snem. Rozejrzyj się, czy w pokoju jest miejsce na coś jeszcze… Jeśli tylko możesz sobie na to pozwolić, zrezygnuj w sypialni z biurka. To pokój, który nie powinien nam się kojarzyć z pracą i stresem, a z wyciszeniem i relaksem, co sprzyja wypoczynkowi. Za to toaletka jest w sypialni jak najbardziej na miejscu. Może ją zastąpić komoda czy konsola, nad którą powieś lustro.

A jeśli lubisz dłużej pospać a sypialnia jest od wschodu lub południowego – wschodu zaplanuj też zasłony lub rolety – zaciemniające. I nie zapomnij o dywanie. Wygłuszy kroki i stworzy przytulny klimat.

4. Gdy wiadomo już co i gdzie znajdzie swoje miejsce w sypialni, można zaplanować oświetlenie. Potrzebne będzie oświetlenie ogólne, przydatne chociażby podczas ubierania się czy sprzątania i tak zwane funkcjonalne przy łóżku czy nad  lustrem.

Klika lamp zapewni elastyczność i umożliwi zmianę aranżacji światła jeśli zajdzie taka potrzeba.

Oświetlenie ogólne to zwykle centralna lampa sufitowa. Dobrym rozwiązaniem jest także kilka lamp, na przykład reflektorków zainstalowanych na szynie, tak rozmieszczonych by oświetliły także wnętrza szaf czy obrazy na ścianach. Ważne, by wybrać oprawy, których światło nie będzie oślepiać osoby leżącej w łóżku.

Do czytania szczególnie polecam lampy z regulowanym ramieniem. Takie, jak do pracy przy biurku. Mogą być stojące, montowane na ścianie jak kinkiet lub mocowane do półki. Wpiszą się w każdy styl. Lampy z regulowanym ramieniem pozwalają również skierować strumień światła na ścianę, by świeciła łagodnym światłem odbitym. To sposób na zaaranżowanie oświetlenia nastrojowego. Na pewno lepszy niż przykrywanie abażura jedwabnym szalem, co może grozić pożarem. Oczywiście zawsze można też zastosować włącznik – ściemniacz DIMMA. Warunek, w lampie powinna być wkręcona żarówka z możliwością ściemniania.

W sypialni polecane są źródła światła o ciepłej, relaksującej i wyciszającej naturalnej ciepło-białej barwie (2500-2700K).
Projektując nową instalację elektryczną można, na wzór pokoi hotelowych, zainstalować przy łóżku dodatkowy włącznik światła ogólnego (schodowy).

5. Przekornie wybór stylu sypialni zostawiłam na koniec. Styl to kostium, który może być dowolny i który można zmieniać. Nie przesądza o wygodzie sypialni. Dla wygody ważniejsza jest funkcjonalna aranżacja przestrzeni i oświetlenie. Za to styl podpowie ci wybór kolorów, mebli, lamp, tkanin dekoracyjnych.